Mały bałagan, czy sterylne życie?

Ile ludzi tyle pomysłów na życie. Co jest jednak lepsze bałagan czy sterylne życie? Na wstępie powiem jedną zasadniczą rzecz: jeśli ktoś jest bałaganiarzem i całe życie żył w bałaganie to ciężko go będzie przestawić na sterylne życie, tak samo w druga stronę. Podstawową zaletą sterylnego i poukładanego życia jest to, że człowiek jest lepiej zorganizowany. Wie co gdzie jest, wszystko jest podporządkowane jego zasadą, przestrzega pewnych zasad, które są dla niego święte. Właśnie te zasady są największym minusem sterylnego życia, bo jakiekolwiek odstąpienie od tych zasad powoduje, że życie dla tak poukładanego człowieka może się zawalić. Oczywiście nie popieram bałaganu. mały bałagan jakoś zniosę. Człowiek, który nie zwraca uwagi na porządek wokół siebie, nie odkłada rzeczy na miejsce i żyjący ciągle w pośpiechu, spóźniający się wszędzie, jest mimo wszystko ciekawszą osobowością niż człowiek wielce poukładany. Oczywiście trzeba pamiętać tutaj o tym, że mówimy o małym bałaganie, bo zdarzają się ludzie, którzy żyją w syfie, a nie bałaganie i to na pewno nie są ciekawe osobowości. Mały bałagan jest jak najbardziej dopuszczalny i świadczy o tym, że człowiek żyje i cieszy się tym życiem, a mały nieporządek nie przyprawia mu bólu głowy. Trzeba jednak wiedzieć o tym, że od małego bałaganu zaczyna się wielki bałagan i trzeba panować nad tym, aby to wszystko nie wymknęło się spod kontroli i spowodowało, że zagubimy się we własnym mieszkaniu. Wynika z tego wszystkiego, że mały bałagan kontrolowany jest lepszy od sterylnego życia.

Jedna myśl w “Mały bałagan, czy sterylne życie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 × 2 =