Jak otworzyć własną piekarnię, nie obciążając siebie nadmiernymi kosztami?

Pieczenie to kreatywne zajęcie, ale poza pasją do wypieków, trzeba mieć też głowę na karku, podejmując się otwarcia własnej piekarni. Nawet najlepsi rzemieślnicy mogą nigdy nie pokazać swojego talentu szerszej grupie odbiorców, ponieważ nie mają pomysłu lub wystarczających środków, by założyć swój własny biznes. Niezależnie od jakości wypieków, wynajęcie lokalu, zakup sprzętu, opłacenie różnego rodzaju składek i pensji pracowników może wynosić na start nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, co jest niemałym wydatkiem. Czy istnieje sposób, by otworzyć swoją piekarnię, nie ponosząc tak horrendalnych kosztów? Oczywiście, wystarczy odpowiednio zaplanować inwestycje i przeanalizować koszty kolejnych zakupów, poszukując dla nich tańszych alternatyw.

Rynek wtórny, dlaczego nie?

Pierwszym sposobem na oszczędzanie jest poszukiwanie sprzętu na rynku wtórnym. Piekarnie z różnych przyczyn zamykają swoją działalność lub wymieniają jeszcze sprawny sprzęt na nowy. Dzięki temu inni przedsiębiorcy mogą nabyć niezbędne wyposażenie po niższej cenie. Maszyny piekarnicze używane, które są odpowiednio serwisowane i konserwowane, mogą być równie wydajne jak ich nowe odpowiedniki. A ich niepodważalną zaletą jest zdecydowanie niższy koszt zakupu. Na początku można też część zadań wziąć na swoje barki, oszczędzając na zatrudnieniu pracowników. Z czasem, gdy firma zacznie lepiej działać i zbuduje markę na rynku, można zwiększyć liczbę personelu, delegując im dotychczasowe obowiązki. Innym rozwiązaniem jest wąski zakres produkcji i skonkretyzowanie usług, które z czasem można rozwijać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

14 + dziesięć =